Jak nie pogubić się w języku polskim – wskazówki Pauliny Mikuły

Język polski jest jednym z najtrudniejszych języków na świecie. Znajduje się na szóstym miejscu i posługuje się nim ponad 38 mln osób. Może to przynieść pewną dumę – potrafisz posługiwać się jednym z najtrudniejszych języków na świecie! Co ciekawe, nie tylko osoby uczące się języka polskiego mają z nim kłopot, ale i my, Polacy. Z pewnością wielokrotnie słyszeliście: mówi się „wziąć”, bo „brać”, a nie „wziąść” , bo nie „braść”. Poszłeś czy poszedłeś? Ale jak to wszystko pojąć i zapamiętać? Przecież włos się jeży! Jednak, nie taki diabeł straszny, jak go malują! Z pomocą przychodzi chyba najzdolniejsza, przyjemna w odbiorze Paulina Mikuła, która nie tak dawno wydała książkę pt. „Mówiąc Inaczej”. W tym wpisie wezmę na tapet jej dzieło i rozwieję kilka wątpliwości językowych. Język polski jako narzędzie wyrażania emocji i myśli Po co właściwie nam język polski? Dlaczego warto się go uczyć? Oczywiste jest to, że jest to nasz język ojczysty, który jest spuścizną naszych przodków. Częstokroć to oni walczyli o to, żeby mógł być swobodnie używany, a my dzisiaj, żyjąc w wolnym kraju możemy pisać i mówić w nim bez wahania. O to właśnie walczono m.in. w XIX wieku. Językiem tym posługujemy się na co dzień, dlatego dbanie o jego estetykę pomoże w lepszym wyrażaniu swoich emocji, pragnień, czy przemyśleń. Za pomocą języka jesteśmy w stanie werbalnie wyrazić to, co czujemy, co leży nam na sercu. Ćwicząc poprawną polszczyznę nabierzemy sprawności, dzięki której inni będą chcieć nas wysłuchać.  Jak pisał Juliusz Słowacki: „Chodzi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa”. Trzeba spojrzeć jeszcze na to z innej strony, jeżeli opisujemy daną książkę, to słowo “fajna” nie jest wystarczające, ale kiedy dodamy “ta książka jest znakomita, bajeczna, wywołuje u mnie pozytywne emocje” to już więcej jesteśmy w stanie opowiedzieć i oddać obraz tej książki, jak bardzo jest ważna i jakie mamy o niej zdanie. Wreszcie, znajomość języka polskiego i świadome użytkowanie  pomoże być nam “seksi” – w oczach drugiej osoby pozostaniemy jako osoba mądra, inteligentna, oczytana, elokwentna, umiejąca przekazać swój świat za pomocą języka ojczystego.  Język polski nie jest Twoją mocną stroną? Nie martw się! W Medstudents znajdziesz cierpliwych i doświadczonych korepetytorów, którzy chętnie wytłumaczą Ci problematyczne zagadnienia. Umów się na darmową lekcję próbną już dziś! Z czym Polki i Polacy mają największy problem? Bynajmniej a przynajmniej Odwiecznym problemem jest rozróżnienie „bynajmniej” od „przynajmniej”. Częstokroć nawet stawiamy znak równości. No więc, jak to jest? Bynajmniej to pewne wzmocnienie zaprzeczenia, a nawet może służyć jako wykrzyknienie odpowiadającym przecząco na pytanie: „Zasada ta bynajmniej nie jest dla mnie jasna”.„Schudłaś?”„Bynajmniej, przytyłam!”„Przynajmniej” zaś podkreśla minimalny zakres czegoś: „Przynajmniej zjedz mięso i surówkę. Ziemniaki możesz zostawić” Jest różnica? Klarowna! Dwa tysiące dwudziesty trzeci czy dwutysięczny dwudziesty trzeci? O, zmoro! Ile razy popełniało się błąd dotyczący roku, a od 23 lat gdzieś jest ciągle na ustach. To, jak jest z 2023 rokiem? Poprawna forma to tylko: „Dwa tysiące dwudziesty trzeci”. Jaka jest na to rada? Zadaj sobie pytanie, w którym roku urodziła się Twoja bliska osoba? W tysięcznym dziewięćset…” czy może „w tysiąc dziewięćset…” ? Od razu widać różnicę i uda Ci się w końcu to zapamiętać! 31 stycznia czy 31 styczeń? Oto kolejna zagwozdka językowa dotycząca czytania dat.Która forma jest poprawna? Oczywiście, że 31 stycznia, ponieważ mamy 31. dzień stycznia, a nie 31 dzień styczeń. Odmieniajmy więc miesiące! Język polski Cię przerasta? Bez obaw! Korepetytorzy Medstudents chętnie Ci pomogą. Skontaktuj się z nami! Poszłeś czy poszedłeś? Ja poszłem, Ty poszłeś, on poszł…? Czy to ma sens? No właśnie, żaden! To często spotykany błąd, określony przez językoznawców jako klasyczny błąd językowy. Poprawnie jest: ja poszedłem, Ty poszedłeś, on poszedł… koniec i kropka! Paulina Mikuła radzi: „ pamiętajcie: lew nosi grzywę, a samica nie, więc drodzy panowie, nie bójcie się tej dodatkowej sylaby i mówcie „poszedłem”, nawet jeśli mieliście blisko”! To łóżko, to dziecko, to okno, to ciastko! W żadnym wypadku „te”! „Te łóżko”, „te ciastko” brzmi przynajmniej niepasująco i po prostu brzydko. Trzeba zdać sobie sprawę, że te rzeczowniki należą do rodzaju nijakiego, który zawsze przyjmuje rodzajnik „to”, nigdy „te”. Rodzajnik „te” odnosi się do rzeczowników rodzaju niemęskoosobowego (nijaki i żeński w liczbie mnogiej) np. „te kobiety”, „te dzieci”, „te łóżka”. Włączajmy, bo mamy włączniki! Jaki jest problem z “włanczaniem”? A no taki, że nie ma czegoś takiego w języku polskim. Nie mamy w domach “włanczników”, tylko właśnie włączniki, więc trzeba włączać! Włączam światło i koniec! To nie boli. Cofnąć się do tyłu, czy to jest możliwe? Już samo „cofnąć się” oznacza zmianę położenia w przeciwnym kierunku, więc dodawanie “do tyłu” oznacza “masło maślane”. Jak przypomina Paulina Mikuła, pleonazm to wyrażenie składające się z wyrazów o takim samym lub bardzo podobnym znaczeniu, którego użycie najczęściej jest oceniane jako błąd. Np. “okres czasu”, “kontynuować dalej”, “cięta riposta”, “spadać w dół”. Już pierwszy element w tym wyrażeniu oznacza to samo, co drugie –  aby było to poprawne, usuwamy jeden z dwóch elementów wybranych przez siebie. Warto tutaj wspomnieć również o tautologii, która jest zjawiskiem podobnym do pleonazmu. Tautologia to to samo, jednak występuje relacja współrzędna: “geneza i pochodzenia”, “i jeszcze na dodatek”. Dodam, że “tylko i wyłącznie” to przykład tautologii, która czasem jest potrzebna w celu wyrażenia zaakcentowania, wzmocnienia naszej wypowiedzi np. “ten wzór stosujemy tylko i wyłącznie w przypadku, gdy…” chociaż tego wyrażenia użyjemy w sytuacjach mniej oficjalnych. Język polski a społeczeństwo Jak wiadomo język polski dzieli się na język nieoficjalny i język oficjalny, czyli taki, który stosujemy w sytuacjach ważnych, to tutaj wcielamy w praktykę zasady, które sztywno wchodzą w ramy językoznawcze, dbamy o poprawną polszczyznę. Jednak język potoczny przychodzi nam nieco spontanicznie w wyrażeniu pewnych emocji. Gdy krzykniemy “essa” to oznacza jakieś zadowolenie. Użycie języka potoczneg jest częścią naszego języka codziennego, jak i języka polskiego. Od zawsze to społeczeństwo wpływa na język i zmianę w jego odbiorze. Dzisiaj słowo “lamus” oznacza wyzwisko, jednak w danych czasach oznaczało skład starych rzeczy: “Wyjąłem tę zakurzoną książkę Adama Mickiewicza z lamusa”. Język więc jest czymś żywym, coś, co ja i Ty kształtujemy. Jednak musi być to zgodne z ramami zasad, nad którymi czuwa Rada

Używamy plików cookie, aby poprawić komfort użytkowania, zapewnić podstawowe funkcje serwisu oraz w celach analitycznych i marketingowych. Jeśli chcesz przeczytać więcej i dostosować swoje preferencje dotyczące plików cookie, kliknij „Więcej”.

Akceptuj
Więcej